Jak zilustrować muzycznie sen? Ciekawe czy to pytanie zadawał sobie Hans Zimmer tuż przed skomponowaniem muzyki do tego niezwyczajnego filmu? Jakkolwiek by nie było powstała partytura głęboka, mistyczna i bardzo klimatyczna. Aby lepiej odebrać muzykę Niemca trzeba zrozumieć jaka jest istota filmu. Otóż istotą jest to, aby zaszczepić w osobie wyznaczonej pewną idee, pomysł i żeby ta osoba, w której zaszczepiło się myśl była przekonana o tym, że to jego myśl, gdy tak naprawdę była to pierwotnie myśl innej osoby. Interesująco zaczyna się robić wtedy, gdy ten proces dzieje się podczas snu i to jest właśnie incepcja. Bez tego trochę trudniej zrozumieć muzykę Zimmera, lecz nie uważam, że to konieczne. Hans Zimmer zawsze robił muzykę mentalnie emocjonalną, nawet jeśli była to muzyka ciężka, brutalna, czy wręcz minorowa i przeciwnie. Tym razem jest tak samo, a temat snu idealnie się w tym wszystkim odnajduje. Ciekawym utworem jest Dream is Collapsing, w którym właściwie dominują instrumenty dęte blaszane podszyte uderzeniami elektronicznymi o swoistym dźwięku mającym wrażenie echo. Dla mnie to coś bardzo inspirującego. Mój kolega, miłośnik muzyki filmowej powiedział "Ma w sobie potęgę i siłę jaką rzadko można usłyszeć" Cała materia muzyczna to instrumenty, które miały brzmieć jak najbardziej elektronicznie i sama elektronika. To był dobry pomysł, ponieważ następne utwory to Radical Notion i Old Souls, które stanowią serce tej partytury dzięki twórczemu wykorzystaniu elektroniki. Początek Radical Notion może kojarzyć się z Batmanem również skomponowany przez Hansa Zimmera (+ Jamesa Newtona Howarda). To dla mnie dwa pola energii, które posiadają wspólny środek, ów środek jest swoistą ciszą, potem z tej głębi wyłania się drugi rezon i rozwija się w niepohamowaną siłę. Po raz kolejny mam wrażenie przepięknego echo. Natomiast Old Souls to jeden z najbardziej tajemniczych utworów na płycie. Zaczyna się na proste akordy gitary, potem dochodzi elektronika i brzmi to magicznie, nawet gdyby ktoś nie widział filmu to mógłby mieć wrażenie, że wszystko co słyszy pochodzi ze świata snu. Następnie w grę wchodzą instrumenty klawiszowe, a elektroniczne niezidentyfikowane uderzenia znowu wywołują echo. Magia! W połowie tego utworu pojawiają się wiolonczele, które grają z początku spokojnie, ale upiornie, by potem w tym samym motywie przyspieszyć. W Old Souls ścierają się trzy pod motywy. Dla kogoś może być to zbyt ciężki kawałek, a nawet depresyjny. Jednakże jest wspaniały. I zaliczam go do jednych z najlepszych w karierze Hansa Zimmera. Pomimo, iż w I
ncepcji mamy natłok elektroniki i to nierzadko głośnej to jednak wszystko jest tu stylistycznie poukładane, nic się nie miesza i świetnie harmonizuje ze sobą. Na uwagę zasługuje również utwór 528491 świetnie wpasowany w daną scenę w filmie, był również użyty w muzyce zwiastunowej. To jeden z lepszych utworów akcji na płycie. Całość kompozycji zamyka utwór Time To prawdziwy majstersztyk. Muzyka z powolna narasta, cały czas dochodzą nowe brzmienia, by później osiągnąć swoje ekstremum. Jest to jakby komenda do coraz szybszego budzenia się ze snu! Incepcja nie jest łatwą muzyką. Cała tematyka ma charakter snu!... Mroczna, nastrojowa, ale przede wszystkim jest to muzyka atmosfery. W przeciwieństwie do wielu miłośników muzyki filmowej uważam, że nie ma typowego motywu głównego, powiem więcej wcale go tu nie trzeba. Jedyny motyw, który osobiście uważam, że jest, to motyw snu. To on jest spójny dla całości. Każdy utwór jest inną częścią tego samego "objęcia Morfeusza" ( lub więcej niż jednego), pewnym elementem całości. Przez całą partyturę snuje się pewna operacja melodyczna, która ma na celu utrzymać nas w fazie takiego 'jakby snu na jawie" i myślę, że to właśnie udało się Hansowi Zimmerowi. Życzę miłego słuchania i odmiennych stanów świadomości podczas snów.
ncepcji mamy natłok elektroniki i to nierzadko głośnej to jednak wszystko jest tu stylistycznie poukładane, nic się nie miesza i świetnie harmonizuje ze sobą. Na uwagę zasługuje również utwór 528491 świetnie wpasowany w daną scenę w filmie, był również użyty w muzyce zwiastunowej. To jeden z lepszych utworów akcji na płycie. Całość kompozycji zamyka utwór Time To prawdziwy majstersztyk. Muzyka z powolna narasta, cały czas dochodzą nowe brzmienia, by później osiągnąć swoje ekstremum. Jest to jakby komenda do coraz szybszego budzenia się ze snu! Incepcja nie jest łatwą muzyką. Cała tematyka ma charakter snu!... Mroczna, nastrojowa, ale przede wszystkim jest to muzyka atmosfery. W przeciwieństwie do wielu miłośników muzyki filmowej uważam, że nie ma typowego motywu głównego, powiem więcej wcale go tu nie trzeba. Jedyny motyw, który osobiście uważam, że jest, to motyw snu. To on jest spójny dla całości. Każdy utwór jest inną częścią tego samego "objęcia Morfeusza" ( lub więcej niż jednego), pewnym elementem całości. Przez całą partyturę snuje się pewna operacja melodyczna, która ma na celu utrzymać nas w fazie takiego 'jakby snu na jawie" i myślę, że to właśnie udało się Hansowi Zimmerowi. Życzę miłego słuchania i odmiennych stanów świadomości podczas snów.
